Szukaj na tym blogu

sobota, 21 czerwca 2014

Lista skarbów Muzeum Książki Dziecięcej


>
Tata Niedźwiedź i Niedźwiadek wpisani na listę! To już moja trzecia książka, po Wielkich Marzeniach i BUM! BUM!! BUM!!! uhonorowana tym specjalnym wyróżnieniem:)

8 komentarzy:

  1. Dziękuję. Przy okazji: jak wrażenia po lekturze Emmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... że tak powiem :-) i jeszcze się wstrzymam z wyrażeniem opinii....

      Usuń
  2. Gratulacje! Zasłużone wyróżnienie moim skromnym zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo i podzielam Pani opinię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogi Panie Przemysławie,

    Pana książki są pasjonujące zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, trafiają do szerokiego grona odbiorców.
    Poruszane tematy są "na czasie" i spełniają wiele oczekiwań.
    W Naszej biblioteczce znajdują się książki Pana autorstwa. Najbardziej lubiane przez Nas to: "Co by było gdyby?" oraz "Mama".
    Pana książki są wyjątkowym prezentem na "wielkie uroczystości" w Naszym domu- nie tylko dla najmłodszych.
    Porusza Pan w książkach tzw. ponadczasowe tematy, co jest bardzo ważne w "erze konformizmu".
    Moja mala coreczka często bierze przykład z niewłaściwych wzorców. Po mimo, że wiele zachowań i życiowych aspektów ma starannie wytłumaczone.
    Dlatego zwracam się do Pana z zapytaniem/inspirancją/pomoca nt. tej właśnie kwestii.

    Może ten temat stanie się literacką inspiracją Pańskiej twórczości?
    Moje poszukiwania w tym temacie były rozległe, niestety nie znalazłam satysfakcjonującej mnie pozycji.
    Wierzę, że podobnie jak: "Co by było gdyby?" otworzyło by mojej córce nową drogę do nieschematycznego myślenia.
    Wszystkie Pana ksiązki są dla mnie wyjątkowe, zapraszają do wspaniałej wyprawy w nieznane i dają możliwość syntezy i analizy na pozór prostych tekstów.

    Cieszy mnie fakt, że ma Pan bloga i kontakt z Panem jest możliwy.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mama małej Bee

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Mamo małej Bee,

    Ciężko cokolwiek sensownego napisać, jak się słyszy tyle komplementów na raz pod adresem swoich książek... Myślę, że mała Bee ma przed sobą jeszcze spory kawałek czasu i spokojnie zdąży opowiedzieć się po "właściwej stronie mocy":) Jeden z ważnych elementów macie już zresztą opanowany, tj. czytanie. Wytrwały czytelnik (poszukujący odpowiedzi) to najczęściej osoba, która nie da sobie życiu w kaszę dmuchać.
    Co do inspiracji i zasugerowanego tematu na książkę to nie wiem, czy dałbym radę unieść taki ciężar odpowiedzialności. Moją domeną jest humor, ale kto wie... Może kiedyś.

    Pozdrowienia dla całej rodziny małej Bee!
    Przemek Wechterowicz

    OdpowiedzUsuń