Szukaj na tym blogu

czwartek, 6 stycznia 2011

"Lukrecja" - Wydawnictwo EZOP, Ilustracje Diana Karpowicz



Ha, ha! Z lukrecją to naprawdę była jazda. Wracałem do niej ładnych parę lat (to chyba też pomysł z 2006 r), ale ciągle brakowało mi klucza. I wreszcie w 2009 nadepnąłem mu na ogon. Lukrecja miała być takim odpałem, przekrętem najróżowszym z możliwych. Miała być tak słodka, że już na 5 stronie czytelnik miał zasłaniać sobie usta. Potem znalazłem Dianę i całość skręciła w rejony takich b ciepłych i pogodnych książek dla najmłodszych. A tu trochę prasówki:

 





3 komentarze:

  1. Dziękujemy za Lukrecję!!!
    Moja mała Zu (14 miesięcy..) codziennie przynosi ją nam rano do łóżka i woła "MOOOOO". I jak pięknie liczy kropki biedronki - na razie pokazuje tylko trzy paluszki i mówi "ćśii", ale na bank dojdziemy kiedyś do pełnej opcji ;).
    Uwielbiam też "W pogoni za życiem", na razie ja, bo mała jeszcze za młoda na skumanie tej filozofii.
    Poluję na kolejne tytuły do naszej biblioteczki.
    Superrrrowskie te Twoje książki - tak trzymaj!
    pozdrawiam
    Marta (i Zuzka też)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę! Kiedyś była w planie nawet druga część Lukrecji, ale nic z tego nie wyszło. Myślę, że Zu może się spodobać "Śnieżek i Węgielek. Podróż do gwiazd", fajna książka dla maluchów - mogą po niej rysować, kolorować, chodzić (wielki format). We wrześniu być może będzie druga część. No i "Mrówka wychodzi za mąż" - idealna lektura dla młodych panien.
    Jeszcze raz dzięki, pozdrów Zu!, Przemek W

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrowienia przekazane :)
    w "Mrówce" już się zakochałam, po samych recenzjach tylko, szykuje się ogromny zakup ;)
    M

    OdpowiedzUsuń